Dokumenty jak biblia – Kodeks Etyki #1

 

 

Od czego zacząć? Od przygotowania się na kryzys, tworząc dokumenty strategiczne. Jest ich kilka. Jeśli są traktowane jak firmowa biblia, jesteś w stanie wielu kryzysów uniknąć. A te, które się pojawią, opanujesz już na samym początku. Nie dopuścisz wtedy, by kryzys wyszedł poza etap powstawania sytuacji kryzysowej. Albo przynajmniej będziesz wiedzieć, co zrobić, by tak się stało. I teraz pojawia się pytanie: zrobić to samemu czy skorzystać z usług specjalistów?

Oczywiście nikt nie zna Twojej firmy tak dobrze, jak Ty czy Twoi pracownicy. Ale czy osobiście nastawiasz sobie nogę, kiedy ją złamiesz? Ona też jest Twoja i wiesz o niej wszystko. Jednak korzystasz z wiedzy i doświadczenia ortopedy/chirurga, który o wiele lepiej niż Ty zna układ kostny człowieka. Wie, w jaki sposób nogę unieruchomić, aby zrosła się prawidłowo i służyła Ci nadal bez zarzutów. Podobnie jest z wizerunkiem i kryzysem. Niby wszyscy wszystko wiedzą, jak o sporcie i polityce, ale nagle pojawia się problem i nie bardzo wiadomo, co z nim zrobić, od czego zacząć.

Jak dziesięć przykazań

Wyobraź sobie czysto hipotetyczną sytuację: pracownik Twojej firmy przyjął korzyść majątkową od zadowolonego Klienta. Szybko okazało się, że klient może i był zadowolony, ale oprócz tego obudziły się w nim moralne rozterki i poczucie winy z powodu wręczenia korzyści/łapówki. Swoimi wątpliwościami zadowolony, acz z gryzącym sumieniem, dzieli się historią np. na forum lub publikuje post na jednej z grup na Facebooku.

Od tego momentu sytuacja rozwija się hiperszybko: pojawiają się negatywne komentarze, piętnujące zachowanie pracownika. Pozostałe reakcje klientów również nie należą do najprzyjemniejszych. Co gorsza, tematem zaczynają interesować się media i dochodzi do eskalacji kryzysu. A gdzieś z boku być może całej sytuacji przygląda się nawet CBA.

Czy tej sytuacji można było uniknąć? Czy można było zażegnać kryzys zanim się zaczął?

Tak!

Należy stworzyć Kodeks Etyki. Wielką naiwnością byłoby sądzić, że posiadanie firmowego Dekalogu wyeliminuje zupełnie niechciane i niebezpieczne zachowania pracowników. Ale w myśl zasady, że zapobiegać jest lepiej niż leczyć, stworzenie i wdrożenie tego typu dokumentu mogłoby wyeliminować sytuację opisaną wyżej. Co więcej, tworząc Kodeks Etyki to firma określa reguły gry, wartości jakimi się kieruje i tego może wymagać od swoich pracowników.

Kodeks Etyki jest bowiem zbiorem zasad i reguł, które przyświecają działalności firmy, określają wizję i misję przedsiębiorstwa, a także regulują stosunek relacji na linii przedsiębiorstwo – pracownik. Wyobraź sobie, że zaproszono Cię na bal do Pałacu Buckingham i na bal absolwentów Twojej szkoły. Z nazwy to ta sama impreza, ale jakże różne obowiązują w jednym, i drugim przypadku zasady. Przecież nie wpadniesz w ramiona dawno nie widzianej królowej Elżbiety (pewnie nigdy nie widzianej), tak jak w ramiona swojej byłej szkolnej miłości.  To, co wypada, jak wypada i w jakich okolicznościach wypada określa właśnie Kodeks Etyki.

Kodeks umacnia zaufanie pracowników i interesariuszy do firmy. Wspiera budowanie jej reputacji i wizerunku jako organizacji odpowiedzialnej, rzetelnej, bezstronnej i zaangażowanej w realizację swojej misji, którą jest zagwarantowanie bezpieczeństwa pracy, techniki i środowiska. Kodeks określa także zachowania ludzi związanych z określonym przedsiębiorstwem (marką) na rynku oraz w otoczeniu społecznym, ekonomicznym i przyrodniczym.

Jak się zabrać za jego przygotowanie? Jak wdrożyć gotowy dokument w firmie? Kolejna dawka wiedzy już niebawem!